
Autor: Zygmunt Miłoszewski
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 256
Wiek: 15+
Moja Ocena: 5/5
„Walcz. Hydropolis” to drugi tom podwodnego cyklu oraz wciągająca powieść, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom przygodowego fantasy.
Historia skupia się na losach Emmy z Czwartej Kolonii Podwodnej Hydropolis. Jej jedynym marzeniem jest zostać niewidzialną dla wszystkich. Nazywana jest przez mieszkańców koloni obleśnym grzybem przez chorobę, na którą cierpi. Dziewczyna stawia czoła wielu obelgom kierowanym pod swoim adresem, ale w końcu wychodzi ze swojego cienia, żeby skonfrontować się z rówieśnikami, rządzącymi kolonią Starszymi, okrutnym rytuałem Czterech Śmierci, a przede wszystkim własnymi słabościami.

Życie w podwodnym świecie to ciągła nauka. Aby zapewnić jedzenie dla pozostałych dzieci trzeba polować na ryby lub kałamarnice, a w naświetlarni trzeba hodować roślin. Wszyscy muszą trenować głębinowe zejścia po linie i co roku zmagać się z okropnymi torturami: pragnieniem, głodem, zimnicą i utonięciem.


Pewnego dnia dochodzi do katastrofy w jednym odcinku kolonii. Dzieci zostały bez opieki dorosłych i same muszą utrzymać się przy życiu. Emma czuje, że musi spróbować odnaleźć inną podwodną kolonię i wyrusza na misję ratunkową. Aby nie zdradzać co się dalej wydarzyło odsyłam do lektury, powiem tylko, że zakończenie było zaskakujące.

„Walcz. Hydropolis” to świetna propozycja dla każdego, kto lubi wciągające i emocjonujące historie. Książka porusza wiele ważnych tematów, takich jak przyjaźń, odwaga, samodzielność, a także pokonywanie własnych słabości. Bohaterowie są dobrze wykreowani, a fabuła jest pełna zwrotów akcji i niespodziewanych zdarzeń. Tytuł polecam starszym czytelnikom (ze względu na użyte słownictwo), jak również miłośnikom fantastyki.
