
Nasz Adaś, w wieku 3.5 lat, jest na etapie częstego zawstydzenia się. Poznał różnice między kobietą, a mężczyzną i jest świadomy różnicy między dwiema płciami. Od początku tłumaczyliśmy mu z Pawłem, że intymność jest rzeczą osobistą i nikt prócz nas nie może go oglądać nago.
W książce znajdziemy wątki bardzo ważnych problemów, jakie należy omawiać z dziećmi. Rozdziały: „O dzieciach i dorosłych”, „O czułości”, „O nagości i intymności” oraz „Skąd się biorą dzieci?” pokażą nam jak przebrnąć przez trudne tematy.
Mali czytelnicy dowiedzą się, że każdy z nas jest całkowicie inny – dziecko jest dziewczynką albo chłopcem, a gdy dorośnie staje się kobietą lub mężczyzną.

Kiedy mowa o okazywaniu sobie czułości, mamy wiele przykładów na to, jak przytulanie, całusy, czy głaskanie są czymś całkowicie naturalnym w rodzinie i wśród najbliższych. Natomiast dzieci mają prawo stanowczo i bez jakichkolwiek skrupułów odmówić okazywania uczuć, czy zezwalania na dotyk ludziom im nieznanym.

Rodzice nie zawsze potrafią rozmawiać z dziećmi o nagości i intymności. Tutaj z pomocą przychodzi rozdział, w którym w jak najbardziej odpowiedni sposób opisano i zobrazowano najważniejsze zasady zachowań.

Ostatni rozdział przybliża nam skąd się biorą dzieci i dlaczego tylko kobiety mogą być mamami, a mężczyźni tatusiami. Mali czytelnicy znajdą w książce odpowiedź, jak to się dzieje, że kobieta jest w ciąży i kiedy wiadomo, że taki malec będzie chłopcem lub dziewczynką.

„O dziewczynkach i chłopcach dla chłopców i dziewczynek” to bardzo interesująca propozycja dla rodziców kilkulatków. Treści poruszające tematy intymności i narodzin są bardzo subtelne oraz dostosowane do wieku.
Nasze dzieci nie dowiedzą się z tej książki żadnych naukowych konkretów. Zamiast tego z pewnością choć odrobinę zaspokoją swoją ciekawość w temacie odmienności chłopców i dziewczynek.
Adaś potrafi ukryć się z książeczką i studiować każdą ze stron, a potem opowiadać co widział na stronach. Ta pozycja jest z nami niemalże każdego dnia do czytania podczas śniadania, po obiedzie czy do snu.

