
Autor: Lylian
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48
Wiek: 7+
Moja ocena: 4+/5
„Giganci. Luyana” to przedostatni tom z serii, opowiadający historię pewnej szamanki, mającej dar mówienia i rozumienia zwierząt.
Dzieci i ich giganci zostali okrutnie pokonani przez Alyphara, dostając się pod kontrolę Calvina Crosslanda, który może spełnić swoje marzenie o nieśmiertelności. Przyszłość ludzkości jest teraz w jego rękach, ponieważ żaden naród nie jest w stanie rzucić wyzwania jego hegemonii.


Tylko Célestinowi ledwo udało się uciec. Przyszłość ludzkości wydaje się bardzo zagrożona, ponieważ nie można już kwestionować mocy Alyphara. Jednakże pozostaje maleńka nadzieja, która żyje w sercu kanadyjskiej natury narodu Cree.

Na północy Quebecu potomkowie pierwszych ludów tej ziemi żyją pomiędzy nowoczesnością a tradycjami szamańskimi. Luyana zostaje szamanką, ale pomimo snów, które pokazują jej mroczne przeznaczenie czekające na ludzkość, nie ma ochoty angażować się w tę walkę.

Aby nie ryzykować życia Wakytshi, swojego olbrzyma, tytułowa bohaterka zdecydowała się nie ujawniać, aż do momentu, kiedy we śnie inni Giganci proszą ją o pomoc. Połączona ze zwierzętami i siłami natury, włącza siły ducha do walki o zerwanie więzi pomiędzy Alypharem i Crosslandem.

„Giganci. Luyana” to komiks przeznaczony dla młodych odbiorców, który przenosi nas na skraj naszego świata i świata duchów. Kadry są dynamiczne, kolorowe i detaliczne. Fabuła trzyma nas w napięciu do ostatniej strony. Już nie możemy doczekać się finałowej części, zamykającej tę znakomitą sagę.
