
Autor: Idan Ben-Barak
Wydawnictwo: Kinderkulka
Liczba stron: 32
Wiek: 4+
Moja Ocena: 5/5
„Aaa! Masz w sobie szkielet!” to interaktywna książka o sympatycznych kosmitach, którzy wraz z dziećmi zaglądną w głąb ludzkiej dłoni.
Ufo to zielona, bezkształtna forma, a Aliena jest różową chmurą gazową. Przyjaciele są w drodze na przyjęcie urodzinowe Kosmy. W bardzo pokrętny sposób kosmici gubią silnik i ich statek musi przymusowo lądować na Ziemi.

Po awaryjnym osadzeniu kosmicznego pojazdu na planecie zielony stworek od razu chce zabrać się do naprawy statku. Okazuje się jednak, że Ufo nie potrafi otworzyć drzwi od wehikułu.

Od tego momentu dziecko bierze udział w interaktywnej zabawie. Z pomocą czytelnika kosmicie udaje się wyhodować ramiona. Niestety są za giętkie, aby mogły przepchnąć stojący niedaleko silnik, więc Aliena prosi czytelnika, aby położył dłoń na kartce, po to, żeby ludek mógł zaglądnąć do jego środka.

Szybka transformacja i po chwili Ufo ma kości, które nadają kształt jego rękom i utrzymują je w pionowej pozycji. Szczęśliwe ufoludki pchają silnik do statku kosmicznego.
Pojawia się kolejny problem – Ufo nie może udźwignąć napędu. Teraz dziecko proszone jest o pokazanie, w jaki sposób unosi książkę. Zdziwieni kosmici, ponownie skanują dłoń dziecka i widzą mięśnie, które nadają siłę, aby wykonywać różne ruchy.

Po zamontowaniu silnika pozostała już ostania rzecz do zrobienia. W ciemnym statku Ufo nie potrafi rozpoznać dotykiem kształtów i po raz ostatni prosi dziecko, żeby przyłożyło rękę do strony. Zielony kosmita stwarza sobie nerwy, po czym odnajduje włącznik i odpala statek. Teraz bohaterowie mogą odbyć dalsza podróż i dotrzeć na czas przyjęcia urodzinowego.

Na końcu mali czytelnicy znajdą bonusową rozkładówkę, z której dowiedzą się jak wyhodować ręce. Natomiast bystre oko Adasia zauważyło znanych i sympatycznych bohaterów z “Nie liż tej książki!”, o których możecie przeczytać tutaj.

„Aaa! Masz w sobie szkielet!” to urocza historia o dwóch ufoludkach i ich międzygwiezdnym badaniu na temat ludzkiej dłoni. Poprzez świetną, naukową zabawę, w dziecku rozbudza się ciekawość. Książka w sprytny i przystępny sposób przemyca podstawowe informacje z zakresu ludzkiej anatomii, pokazując, z jakimi czynnościami nie może poradzić sobie pozbawiony kości i mięśni zielony, pozaziemski ufoludek. Polecam.
