Ignaś Kitek Architekt

img_2554.jpg

Ignasia poznajemy, kiedy jest naprawdę mały. Tak mały, że gania z gołą pupą i buduje wieżę z pieluch, agrafek i kleju. Chłopiec rośnie i nadal konstruuje dzieła z piasku, buduje kościół z jabłek czy też łuk z naleśników.

img_2555.jpg

img_2555

img_2557

img_2558

Rodzicie przyglądają się pasji dziecka z zaciekawieniem, ale przychodzi moment pójścia do szkoły, gdzie Ignaś zmierzy się z formatowaniem edukacyjnym przez panią Alę, która z powodu złych wspomnień z dzieciństwa ma uraz do budowania.

img_2556

To tu spotyka po raz pierwszy ogromny sprzeciw wobec tego, co lubi robić. Pani nauczycielka, na początku oznajmiła, że nie chce słyszeć o żadnych budynkach, uważając je za bzdury. Twierdzi, że architektura, to nie przedmiot dla drugoklasisty.  Na domiar złego każdego dnia nauczycielka straszy chłopca uwagami w dzienniczku.

img_2559

Ignaś cierpi uczestnicząc w nudnych lekcjach, nierozumiany przez nauczycielkę, która jest nieugięta.

img_2560

Jednak sprawy przybiorą inny obrót, gdy w trakcie szkolnej wycieczki zawali się most, który odetnie drogę powrotną do domu. Ignaś Kitek – pomysłowy i kreatywny chłopiec, znajdzie na szczęście rozwiązanie tej trudnej sytuacji.

img_2561

Książka dla ludzi w każdym wieku. Dzieci przekonają się, że warto walczyć o swoje marzenia, pokonywać własne lęki, motywować się do własnych poszukiwań, a przede wszystkim nie poddawać się, kiedy coś im nie wychodzi. Zaś dorośli przypomną sobie, że marzenia dzieci trzeba wspierać, a nie przypinać im kule u nóg.

Bardzo lubimy wracać do tej książki. Niemalże za każdym razem Adaś pyta dlaczego mały Kitek zbudował wieżę z brudnych pampersów.

2 komentarze

Dodaj odpowiedź do Rózia Rewelka, inżynierka – Biblioteka Malucha Anuluj pisanie odpowiedzi

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.