
Autor: Tony Sandoval
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Liczba stron: 240
Wiek: 18+
Moja ocena: 4+/5
„Nokturno” to obyczajowa opowieść o przyjaźni i miłości z elementami suspensu oraz horroru. Jest to wydanie w mocnych, czarnych tonacjach, które na długo pozostaje w pamięci.
Przewracając strony poznajemy wokalistę rockowego zespołu Kraneus. Seck ma bardzo długie, kruczoczarne włosy, a w jego oczach widać pasję. Jest niespokojnym duchem, który zbyt długo pozostawał zdegradowany przez rodzinę, która go nie chciała.

Piosenkarza prześladują wizje zmarłego już ojca, który zdaje się chcieć decydować o losach syna nawet po jego śmierci. Jednak kiedy wchodzi na scenę, wszystkie jego słabości i niepewność znikają. Jego talent uczynił go żywą legendą rocka, a jego potencjał gwarantuje, że każdy zespół, do którego dołącza, odnosi sukces. Jest najlepszym wokalistą wspieranym przez najlepszych gitarzystów.

Niestety wielu zazdrosnych ludzi próbuje to obalić. Poczucie nieuzasadnionej pogardy dla sukcesu Secka skutkuje aktem przemocy, który prowadzi do śmierci jego najlepszego przyjaciela i pozostawia go zaginionym. Uznany za zmarłego, wędruje po lesie w traumatycznym stanie, który czyni go podatnym na działanie różnych duchów i głosów. Tak powstaje Nocturno, wyjątkowy mściciel.

Komiks kończy się autorskimi notatkami, szkicami i wskazówkami dotyczącymi pochodzenia Nocturno, postaci, którą Sandoval stworzył w okresie swojej młodości.


„Nocturno” jest refleksją nad światem, w którym żyjemy, nad niepewnością i małymi obsesjami człowieka oraz rolą, jaką odgrywa w świecie. To opowieść o miłości, przemocy, śmierci, ponownym zjednoczeniu, pasji, a także o życiu. „Nocturno” to rodzaj książki, nad którą trzeba się zatrzymać. Nie nadaje się ona do lekkiej lektury ze względu na skoki scen, czasu i historii. Jednak pomimo trudności z podążaniem za fabułą, według mnie jest to opowieść godna uwagi, jest mocna i ma wspaniałe ilustracje.
