Mali bogowie. Biedny Herakles

Autor: Christophe Cazenove
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 48
Wiek: 6+
Moja ocena: 5/5

„Mali bogowie. Biedny Herakles” to siódmy album prześmiesznych przygód zwariowanych kandydatów na bogów i herosów starożytnego Olimpu.

Na małego Herakles czeka 12 prac, aby zostać prawdziwym bohaterem. Do jego zadań należą: zabicie lwa nemejskiego, zabicie hydry lernejskiej, schwytanie żywcem dzika erymantejskiego, pojmanie łani kerynejskiej, wytępienie ptaków stymfalijskich, wyczyszczenie stajni Augiasza, schwytanie byka kreteńskiego, ujarzmienie koni trackiego króla Diomedesa, zdobycie pasa królowej Amazonek Hipolity, wykradzenie wołów Geriona, zerwanie złotych jabłek z ogrodu Hesperyd, sprowadzenie Cerbera z królestwa Hadesa.

Każda z powyższych prac została wspomniana na stronach komiksu w bardzo żartobliwy sposób. Jednak żadna z nich nie było ani prosta, ani zabawna, przynajmniej dla Heraklesa. Tak jak w poprzednich częściach „Małych Bogów”, kreska jest wizualnie przyjemna dla oka, a przezabawne kadry z udziałem mitologicznych bohaterów umilają czytanie lektury. Kolorowe i szczegółowe rysunki to duża zaleta tytułu. Dla czytelników Wydawnictwo Egmont zapowiedziało następny tom, który jest już w przygotowaniach. Mam tylko nadzieję, że zbyt długo nie będziemy musieli czekać. „Centaur by się uśmiał” ma pojawić się jeszcze w tym roku.

W3Schools

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.